<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mój Blog &#187; Międzychód</title>
	<atom:link href="http://www.blog.dapitech.pl/tag/miedzychod/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.dapitech.pl</link>
	<description>Strona o tematyce budowlanej</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Feb 2010 12:44:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Słów kilka o ewolucji sprzętu muzycznego</title>
		<link>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/slow-kilka-o-ewolucji-sprzetu-muzycznego/</link>
		<comments>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/slow-kilka-o-ewolucji-sprzetu-muzycznego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2010 11:52:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[technika i sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[adapter]]></category>
		<category><![CDATA[kasety]]></category>
		<category><![CDATA[magnetofon]]></category>
		<category><![CDATA[Międzychód]]></category>
		<category><![CDATA[odtwarzacz CD]]></category>
		<category><![CDATA[technika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.dapitech.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Czwartkowy wieczór spędziłem słuchając płyt winylowych z ulubioną muzyką. Niektóre z nich pamiętają odległe czasy. Charakterystyczny szum, ciekawy klimat i ta muzyka wybrzmiewająca ze sprzętu to coś niebywałego. Taki adapter w dzisiejszych czasach to rzadkość. Pasjonaci tego rodzaju sprzętu potrafią wydać olbrzymie pieniądze, byle takowy zdobyć. Jak ta technologia się zmienia. Adapter dzięki któremu delektowałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czwartkowy wieczór spędziłem słuchając płyt winylowych z ulubioną muzyką. Niektóre z nich pamiętają odległe czasy. Charakterystyczny szum, ciekawy klimat i ta muzyka wybrzmiewająca ze sprzętu to coś niebywałego. Taki adapter w dzisiejszych czasach to rzadkość. Pasjonaci tego rodzaju sprzętu potrafią wydać olbrzymie pieniądze, byle takowy zdobyć. Jak ta technologia się zmienia. Adapter dzięki któremu delektowałem się starymi winylami liczy już sobie jakieś 20 lat. Prawda, że wiekowy. Użytkowany był dość często jeszcze w czasach, gdy uczęszczałem do miejscowego przedszkola. Później pojawiły się różnego rodzaju magnetofony.  Muzyka nagrywana bywała najczęściej na kasety. Na mieście pamiętam, że był jakiś sklep z kasetami, lecz asortyment był dosyć ubogi. Muzyka jaką można było dostać to przeważnie disco polo. Żeby nabyć coś konkretnego musiałbym pojawić się w jakimś większym mieście. Miałem pewne kasety u siebie w domu. W połowie lat 90 mając lat 10 czekałem często na pewne audycje muzyczne, by móc włożyć taką kasetę do magnetofonu i rozpocząć nagrywanie. Nieumyślnie zostawiłem na dłuższą chwilę, dzięki czemu przegrała mi się muzyka emitowana w jakieś rockowej audycji. <span id="more-94"></span>Dzięki temu właśnie przypadkowi zacząłem poznawać Metallicę, Saxon czy Exodus.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-95" title="adapter" src="http://www.blog.dapitech.pl/wp-content/uploads/2010/02/adapter-150x150.jpg" alt="adapter" width="150" height="150" /></p>
<p>Nic innego nie miało na mój gust muzyczny wpływu. W Międzychodzie ciężko było przecież cokolwiek sensownego dostać, a nie miałem żadnych znajomości z ludźmi słuchającymi rocka w ogóle. Od tamtej pory polowałem na podobne audycje i przegrywałem je. Era kaset przypadała na pojawienie się w Polsce i rozkwit magnetowidu wideo, który tak samo jak magnetofony poszły do lamusa. Zaledwie parę lat później pojawiły się płyty CD. Nie były aż tak popularne z początku. Na polski rynek wyprowadzano odtwarzacze CD, a później MP3. Na swoje 18 urodziny otrzymałem od rodziców w prezencie wieże, dzięki czemu mogłem cieszyć się tym cudem techniki. Płyty CD były dostępne w każdym sklepie muzycznym, więc można było sobie na nie pozwolić. W późniejszym czasie pojawił się Internet, dzięki któremu sprawa była częściowo ułatwiona. Obecnie wracam do korzeni..słuchając muzyki z pierwszego sprzętu grającego u siebie w domu. Technika zmienia się na tyle, że nie jestem w stanie stwierdzić co będzie za 5 albo 10 lat. Kto wie, może odtwarzacze ulegną miniaturyzacji absolutnej. W sumie wszystko inne właśnie ją przechodzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/slow-kilka-o-ewolucji-sprzetu-muzycznego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pojawienie się w księgarni</title>
		<link>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/pojawienie-sie-w-ksiegarni/</link>
		<comments>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/pojawienie-sie-w-ksiegarni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2010 10:57:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[studia i czas wolny]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia]]></category>
		<category><![CDATA[Międzychód]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.dapitech.pl/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[Czekając na emitowany w godzinach nocnych program muzyczny przeglądałem swoje dawne wpisy dokonane jakieś parę lat temu. Były to przeważnie „ mroczne wierszyki”. Odświeżając swoją pamięć pojawił się momentalnie przesławny „ rogal” na mej twarzy. Dzieła o ile je za takowe miałem  wydawały się nie mieć tego poważnego wyrazu co dawniej. Co więcej, wydawały się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czekając na emitowany w godzinach nocnych program muzyczny przeglądałem swoje dawne wpisy dokonane jakieś parę lat temu. Były to przeważnie „ mroczne wierszyki”. Odświeżając swoją pamięć pojawił się momentalnie przesławny „ rogal” na mej twarzy. Dzieła o ile je za takowe miałem  wydawały się nie mieć tego poważnego wyrazu co dawniej. Co więcej, wydawały się absolutnie banalne i śmieszne, chociaż można było by wykorzystać je jako liryki do utworów. Hell’s Kitchen zaczął się punktualnie z ręką na zegarku. Emitowane były wideoklipy starych dobrych zespołów pokroju Metallicy, Overkill czy Satyricona, ale można było  wyhaczyć jakieś perełki.  Siedziałem więc czas jakiś po czym usnąłem na fotelu nawet nie wiedzieć kiedy. Ucząc się jeszcze w gimnazjum czy liceum przytrafiało mi się tak właśnie kończyć przy telewizorze i co za tym idzie przysypiać na zajęciach bądź nawet na nie nie trafiać. W pracy co prawda czułem się dnia następnego przemęczony i niewyspany, ale dałem radę wytrwać do końca . Po pracy postanowiłem połazić po księgarniach. Właśnie wydana została całkiem przyjemna książka dotycząca historii muzyki ekstremalnej. <span id="more-89"></span>Postanowiłem sprawdzić, czy nie mają tego w Międzychodzkich księgarniach.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-90" title="2_752212128_IMG_8573_" src="http://www.blog.dapitech.pl/wp-content/uploads/2010/02/2_752212128_IMG_8573_-150x150.jpg" alt="2_752212128_IMG_8573_" width="150" height="150" /></p>
<p>Łaziłem więc po mieście. Przez magiczne drzwi szklane dostałem się do wnętrza świata książek. Poszukiwałem skwapliwie tego czego chciałem. W końcu zrezygnowany zapytałem się sprzedawczyni o tę właśnie pozycję. Nie omieszkała zająć się szukaniem  tej właśnie książki. Rozglądałem się po całym sklepie. Książki znajdujące się na wystawie przyciągały pewnie potencjalnych miłośników spędzania czasu przy dobrej książce. Ciekawy jestem czy szyba wystawy wykonana jest z tego samego materiału co drzwi szklane. Ależ ze mnie mózg. No pewnie, że jest. Przynajmniej powinien. Nie wiem jak to jest w takich mniejszych miasteczkach jak Międzychód, ale w większych miastach często dochodzi do jakiś włamań. Rozbicie  szyby ze szkła klejonego może być praktycznie niewykonalne. Niestety okazało się, że nie było takiej książki na stanie, więc pozostało mi szukać w Internecie . Udałem się do domu. Wieczorem znalazłem ją i zakupiłem. Powinienem się zacząć przygotowywać przed zajęciami w sobotę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/pojawienie-sie-w-ksiegarni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przybycie po wywołane zdjęcia</title>
		<link>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/zjawienie-sie-po-wywolane-zdjecia/</link>
		<comments>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/zjawienie-sie-po-wywolane-zdjecia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 16:27:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[technika i sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[aparaty cyfrowe]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf]]></category>
		<category><![CDATA[Międzychód]]></category>
		<category><![CDATA[wywołane zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.dapitech.pl/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[Następnego dnia po pracy miałem udać się ponownie do fotografa. Tym razem jednak miałem odebrać wykonane wcześniej zdjęcia. We wtorek byłem bardziej przemęczony niż dnia wcześniejszego. Nic więc dziwnego, że pierwszą rzeczą, na którą miałem ochotę było łóżeczko, kocyk i nyny. W jakiś sposób przydałoby się zregenerować siły. Wypadałoby jednak ruszyć swoje cztery litery i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Następnego dnia po pracy miałem udać się ponownie do fotografa. Tym razem jednak miałem odebrać wykonane wcześniej zdjęcia. We wtorek byłem bardziej przemęczony niż dnia wcześniejszego. Nic więc dziwnego, że pierwszą rzeczą, na którą miałem ochotę było łóżeczko, kocyk i nyny. W jakiś sposób przydałoby się zregenerować siły. Wypadałoby jednak ruszyć swoje cztery litery i udać się po te zdjęcia.  Do domu wpadłem więc zupełnie na chwilę. Zjadłem obiad i ponownie wyszedłem z domu. Po chwili znalazłem się na mieście, nieopodal fontanny odetchnąłem z ulgą, iż już jestem na miejscu i za chwilę będę mógł odpocząć. Przede mną wyrosły drzwi szklane, przez które się przedostałem. Znów musiałem czekać dłuższą chwilę. Mam takie szczęście co do tego miejsca, że szok. Zawsze natrafię na grupkę ludzi, która pragnie być sfotografowana. <span id="more-80"></span>Po odczekaniu kwadransu udało mi się zapytać o swoje zdjęcia. Zaraz je otrzymałem po czym jąłem powracać do domu. Po powrocie do niego rzuciłem fotografie na biurko i wskoczyło na łóżko.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-81" title="Lagodne_zdjecie_zimy,_krajobraz_zimowy_na_zdjeciu_1281" src="http://www.blog.dapitech.pl/wp-content/uploads/2010/02/Lagodne_zdjecie_zimy_krajobraz_zimowy_na_zdjeciu_1281-150x150.jpg" alt="Lagodne_zdjecie_zimy,_krajobraz_zimowy_na_zdjeciu_1281" width="150" height="150" /></p>
<p>Po przebudzeniu się i odzyskaniu świadomości podszedłem do owego biurka i chwyciłem za kopertę z wywołanymi zdjęciami. Zacząłem je po kolei przeglądać. Nie wyszły wcale tak źle. Niektóre mają nawet  coś w sobie. Nie są to może żadne  arcydzieła fotografii, ale osobiście mi się podobają. Wielu ludzi wykonuje zdjęcia aparatem tradycyjnym. Wg. mnie na przykład tradycyjne aparaty mają w sobie jakąś magię. Ten specyficzny pierwiastek ma też w sobie samo wywoływanie zdjęć. Zawsze wykonywałem je w taki właśnie sposób, chociaż nadeszła moda aparatów cyfrowych, którymi można zrobić zdjęcia niemal od razu. Techniki robienia zdjęć się zmieniły. Wieczorem przy grającym w tle Osjanie umieszczałem swe dzieła w albumie. Pod spodem umieściłem krótkie opisy tychże zdjęć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.dapitech.pl/2010/02/zjawienie-sie-po-wywolane-zdjecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
