Archive for category studia i czas wolny

Pojawienie się w księgarni

Czekając na emitowany w godzinach nocnych program muzyczny przeglądałem swoje dawne wpisy dokonane jakieś parę lat temu. Były to przeważnie „ mroczne wierszyki”. Odświeżając swoją pamięć pojawił się momentalnie przesławny „ rogal” na mej twarzy. Dzieła o ile je za takowe miałem  wydawały się nie mieć tego poważnego wyrazu co dawniej. Co więcej, wydawały się absolutnie banalne i śmieszne, chociaż można było by wykorzystać je jako liryki do utworów. Hell’s Kitchen zaczął się punktualnie z ręką na zegarku. Emitowane były wideoklipy starych dobrych zespołów pokroju Metallicy, Overkill czy Satyricona, ale można było  wyhaczyć jakieś perełki.  Siedziałem więc czas jakiś po czym usnąłem na fotelu nawet nie wiedzieć kiedy. Ucząc się jeszcze w gimnazjum czy liceum przytrafiało mi się tak właśnie kończyć przy telewizorze i co za tym idzie przysypiać na zajęciach bądź nawet na nie nie trafiać. W pracy co prawda czułem się dnia następnego przemęczony i niewyspany, ale dałem radę wytrwać do końca . Po pracy postanowiłem połazić po księgarniach. Właśnie wydana została całkiem przyjemna książka dotycząca historii muzyki ekstremalnej. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , ,

Słuchając opowieści znajomego spod klatki

W środę spotkałem się ze znajomymi po pracy. Siedzieliśmy na huśtawkach na ul. Sikorskiego.  Atmosfera nigdy się tu nie zmienia. Rozmawiałem ze znajomym, który od naprawdę dawien dawna lubuje się w cięższych brzmieniach. Dzielił się szczegółami swojego pobytu w Warszawskiej Progresji, gdzie żywo imprezował na koncercie Marduka. Byłem ciekawy klimatu jaki panował na koncercie. Było ponoć soczyście. W szeregach co prawda nie było charyzmatycznego wokalisty Legiona, który jest zajęty teraz swoim nowym zupełnie innym projektem o nazwie Devian, ale i tak było godnie. Pod sceną rozpętał się prawdziwy młyn. Po udanym koncercie wraz z kilkoma poznanymi znajomymi z Warszawy udali się w stronę PKP. Pod wiaduktem natrafili na kilka zakapturzonych postaci, które nim tylko ich zobaczyli zaczęli się do nich wydzierać. Mateusz to kawał chłopa, więc gotów byłby jeszcze pójść z kolesiami w szranki. Rozsądek całe szczęście przeważył nad chęcią nauczenia dresów kultury. W dalszej części jego opowieści szli pewną ulicą w stronę PKP. Agresorzy nie wiadomo czym odurzeni podążali za nimi. Wydawało się to być bardzo niepokojące. W końcu skończyli w tym samym miejscu, do którego zmierzał opowiadający całą historię oraz jego znajomi. Na PKP dresiki przystąpiły do rękoczynów. Przyczepiły się jednak kogoś innego, niż można się było tego spodziewać. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , ,

Znajdując czas dla siebie – po pracy

W związku z tym, że pracuje na pół etatu mam trochę czasu dla siebie. Mieszkam z rodzicami, więc nie muszę się martwić o opłaty itd. Dokładam się do budżetu co prawda, ale nie muszę przeznaczać wszystkiego na ten właśnie cel. To spore udogodnienie. Po pracy najczęściej ucinam sobie krótką drzemkę, albo wykorzystuję dzień w bliżej nieokreślony sposób.  Wyruszam na świeże powietrze wraz ze znajomymi, albo siedzę przy komputerze, albo czytam cokolwiek, albo leżąc na kanapie wsłuchuje się w muzykę. Nie generalizuję. Pewnego razu zaintrygowały mnie zdjęcia mojej znajomej z roku. Nie były zwyczajne, lecz artystyczne. Aż chciało się na nie patrzeć. Postanowiłem spróbować swoich sił i wykonać podobne. Wziąwszy aparat udałem się w kierunku lasu, w którym chciałem wykonać parę ciekawych ujęć. Jestem może tylko zwykłym amatorem, ale kto nie próbuje, ten się nie uczy. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , ,

Uroki większych miast

Jak dotąd opisywałem okna i drzwi. Swoją dotychczasową wiedzę na ten temat pragnąłem przekazać ludziom, którym mogłaby się ona przydać. W międzyczasie zwiedzałem różne inne blogi, by z czystej ciekawości sprawdzić jak inni je prowadzą. Co prawda wydawać mogłoby się to dziwne, lecz nigdy wcześniej nie miałem kontaktu z nimi. Nigdy przed tym nie prowadziłem żadnego bloga. Natłok zajęć sprawił jednak, że nie miałem czasu zasiąść przed monitorem i zacząć kontynuować wpisy na tym blogu.  Jak już napisałem w zakładce „ o sobie” jestem studentem na politechnice poznańskiej. Studiuje zaocznie, zaś w tygodniu pracuje w jednym z  międzychodzkich zakładów. Staram się znaleźć odrobinę czasu dla siebie. Nawet mi to wychodzi czasami. Często po zajęciach albo pomiędzy różnymi zajęciami uczestniczę na różnych rozmaitych zdarzeniach. Ostatnio na przykład namówiony przez znajomych bawiłem się na pewnym koncercie w klubie „ Blue Note”.  Klimat, atmosfera i często poznawani tam ludzie decydują o tym, że bywam w takich miejscach częściej. Pewnego  dnia postanowiłem zrobił drobne zakupy w Poznaniu. Konkretnie chodziło mi o nabycie jakiś porządnych bojówek. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , ,